
"Antyrama” to kolejna po znakomitych „Schodach” sztuka Piotra Bańkowskiego i jego tancerzy, którą mieszkańcy gminy w grudniu zobaczyć mogli dwukrotnie. Nowe przedstawienie Teatru Tańca „Sortownia” ukazało dwa odwiecznie przenikające się światy dzieci i dorosłych. Uzmysłowiło również widzom, jak bardzo dziecinne bywają niektóre zachowania dorosłych i jak ciemne strony dorosłości wchodzą w życie dzieci. Interpretacji tego widowiska może być tyle, ilu widzów na widowni. I właśnie z pewnością chodzi o to, by każdy sztukę odbierał po swojemu.
Gasną światła, w sali jest całkowicie ciemno. Powoli z widowni wyłania się postać. Porusza się po scenie między siedzącymi na ziemi. Gdzieś w tle ktoś gra na pianinie. Z czasem jednak muzyka cichnie....
Tak właśnie zaczyna się spektakl "Antyrama". Spektakl, który wcale nie jest łatwy w odbiorze. Łączy on świetnie dobraną grę światła i dymu z ruchem scenicznym aktorów oraz scenografią. Głównym jej elementem są rusztowania. Aktorzy występują w bardzo dopasowanych strojach. Charakterystycznym elementem jest to, że wszyscy mają pomalowane paznokcie u rąk i nóg na pomarańczowo. Tańczą w ochraniaczach ze względu na wiele figur wykonywanych na ziemi, często dość skomplikowanych. W jednej chwili potrafią utworzyć z siebie huśtawki, zjeżdżalnię, czyli to na czym dzieci bawią się najczęściej.
Rusztowanie, na którym stoi jedna osoba znacznie wyżej nad wszystkim, przypatrująca się tym, co robią inni, może symbolizować dorosłego. W dużej mierze nie rozumie on świata dziecka, który wydaje mu się zbyt banalny, odległy, prosty. Jeden z najbardziej sugestywnych momentów spektaklu odgrywana jest w tym samym miejscu. To scena walki o władze, bycie „na szczycie”.
Cała paleta wątków i znaczeń "Antyramy" wyrażana jest za pomocą tańca aktorów. W najnowszym spektaklu „Sortowni” niewiele jest indywidualnych popisów, jednak figury stworzone z ciał aktorów zapierają dech w piersiach. Oglądając spektakl przenosimy się w zupełnie inny świat, unosimy nad rzeczywistością. Oprócz wrażeń wzrokowych ułatwia to znakomicie skomponowana i wykonana, całkowicie autorska muzyka stworzona przez DJ-a NPoT.
Widzami przeźmierowskiego spektaklu były czwarte, piąte i szóste klasy Szkoły Podstawowej. I choć nagrodzili występujących gromkimi brawami, sądzę, że wielu widzów nie zrozumiało w pełni przekazu przedstawienia.
Tych, którzy do tej pory nie mieli okazji zobaczyć Teatru Tańca Sortownia serdecznie zapraszam na ich spektakle. Trzeba mieć bardzo dużą wyobraźnię, by stworzyć takie spektakle i jeszcze więcej odwagi, by je z takim rozmachem zaprezentować.
Zuzanna Kupsik, TarNowa Kultura